ZAPRASZAMY DO ZAPOZNANIA SIĘ Z TREŚCIĄ OSTATNIEJ I ARCHIWALNYCH PUBLIKACJI

 

Lublin nr 4 (114)/2022

Drodzy Czytelnicy,

tematy hiszpańskie pojawiały się w literaturze polskiej od wiek wieków. Jan Dantyszek (1485–1548), duchowny, literat i dyplomata (pierwszy ambasador w historii polskiej dyplomacji, poseł w Madrycie) wspominał Hiszpanię w swych pamiętnikach, równie wiele miejsca poświęcił Hiszpanii w swym diariuszu Piotr Dunin Wolski (1531–1590), niezrównany poliglota i także dyplomata. Ten namiętny pasjonat ksiąg kilkanaście lat spędził na Półwyspie Iberyjskim, zgromadził księgozbiór liczący ponad 300 dzieł hiszpańskiej literatury, który ofiarował Bibliotece Jagiellońskiej. W roku 1584 Jan Kochanowski napisał fraszkę O doktorze Hiszpanie. Pointę satyrycznego utworu wielu potrafi zacytować. Sto lat później Jan Andrzej Morsztyn zrymował utwór Na klacz hiszpańską. Barokowy tekst jest zawiły, nie znam osoby, która potrafiłaby przypomnieć jakiś fragment, napomknę więc, że zuchwały autor bawi czytelnika śmiałymi skojarzeniami erotycznymi, koncept opiera się na porównaniu bliskiej poecie osóbki do klaczy. Pod koniec XVI i na początku XVII wieku działalność zakonu jezuitów wzmogła zainteresowanie literaturą hiszpańską w Polsce. To dzięki jezuitom pojawił się nad Wisłą przekład Polityki Bożej Francisca de Quevedo. I to siedem lat po wydaniu oryginału (1633)! Interesowano się hiszpańskim piśmiennictwem politycznym i pedagogicznym, dostrzeżono twórczość mistyków (Jan od Krzyża, Teresa z Ávili). Ten iberyjski mistycyzm miał wpływ na poezję Mikołaja Sępa- Szarzyńskiego i Sebastiana Grabowieckiego. W 1820 r. Joachim Lelewel opracował Historyczną paralelę Hiszpanii z Polską w wieku XVI, XVII, XVIII, w której porównał dzieje obu krajów. Zainteresowanie Polaków Hiszpanią wzrosło w czasie wojen napoleońskich, a pogłębiło się jeszcze w latach 40. XIX wieku. W Paryżu grono towiańczyków zafascynowała twórczość Calderona. W 1843 Juliusz Słowacki stworzył swobodny przekład Księcia niezłomnego (El principe constante).

Numer otwiera hiszpańska ballada Adama Mickiewicza Alpuhara z powieści poetyckiej Konrad Wallenrod. Polecam piękny esej prof. Jana Orłowskiego, w którym wybitny znawca literatury wyjaśnia, skąd w spuściźnie genialnego poety wyjątkowy motyw hiszpański oraz czemu on służył w ideowym i artystycznym zamyśle naszego wieszcza. Teatr hiszpański zawsze intrygował Polaków. Adam Kazimierz Czartoryski (1734–1823), wybity mąż stanu i polityk, ale także autor sztuk scenicznych i reformator teatru, ogłosił intrygujące refleksje na temat teatru w Hiszpanii.

W numerze „Lublina” publikujemy pasjonujące rozważania prof. Stefa Kruka o teatrze hiszpańskim złotego wieku. Prezentujemy współczesną jednoaktówkę Manuela Munoza Hidalgo (ur. 1939) mistrza teatru historycznego, autora przeszło pół setki sztuk teatralnych, których zdecydowana większość przedstawia ważne chwile i postacie z historii Hiszpanii. Autorem przekładu jest Paweł Krupka, ten znany poeta i ceniony tłumacz dokonał również przekładów sonetów hiszpańskich oraz intrygującego opowiadania Sen o piramidzie, dzieła popularnego pisarza Basilio Rodrígueza Canady. Walka byków to popularne widowisko w Hiszpanii, południowej Francji, Portugalii oraz Ameryce Południowej. Pierwsze zmagania z bykami na arenie organizowano już w XII stuleciu, przeciwnicy korridy pojawili się dziewięćset lat później. Utrzymują, że nie jest to widowisko, lecz publiczne torturowanie zwierzęcia. Zwolennicy za nic mają ból i cierpienie, rozprawiają o niezwykłości korridy, głoszą o jej wyjątkowości, dramaturgii, pięknie. Zachęcam do lektury fascynującej rozprawy Pawła Krupki o walce byków w sztuce.

Któż nie słyszał o don Kichocie? Prezentujemy wiersze poetów różnych pokoleń i narodów inspirowanych czynami błędnego rycerza z La Manchy.

Zwracam uwagę na piękny szkic profesora Henryka Dudy o zawiłościach językowych Sława czy chwała oraz felieton prof. Andrzeja Małkiewicza Drony o bezzałogowych statkach powietrznych, o których stało się głośno w dniach wojny rosyjsko-ukraińskiej.

A ponadto w numerze: reportaż Henryka Radeja z Wysp Kanaryjskich, kolejny odcinek autobiografii Jerzego Jacka Bojarskiego Wściekli sześćdziesięcioletni, znakomity esej Mariusza Soleckiego Paszkwil na „Uskoka”. Kapitan Zdzisław Broński „Uskok” (1912–1939) należał do najaktywniejszych i najbardziej bezkompromisowych dowódców antykomunistycznego podziemia. Komuniści tępili Żołnierzy Wyklętych z wielką bezwzględnością, uruchomili machinę propagandową dążącą do przedstawienia walczących o wolność Polski jako bandytów, zaplutych karłów reakcji, wrogów Polski Ludowej. W szeregach propagandystów komunistycznych karnie stanęli literaci, wśród nich Witold Zalewski (1921–2009), członek Związku Literatów Polskich. Spod pióra tego prozaika wyszło dzieło Ziemia bez nieba (1957), w eseju Mariusza Soleckiego nazwane paszkwilem na „Uskoka”, esej polecam uważnej i koniecznej lekturze.

***

I do spotkania za dwa miesiące – REDAKTOR

__________